...masz wrażenie, że wszystkiego jest za dużo.
...w głowie robi się za ciasno na te wszystkie kotłujące się myśli.
... wraca wstyd albo myśl „powinnam ogarniać lepiej”.
...próbujesz się spiąć, zmotywować, wziąć w garść, ale to działa tylko na chwilę.
Ten newsletter powstał właśnie na takie momenty.
Piszę o tym, co naprawdę pomaga, kiedy jest trudno - bez presji i bez „naprawiania się”:
- jak pracować z wstydem i poczuciem niewystarczalności
- jak rozbrajać perfekcjonizm, który tylko dokłada napięcia
- jak odnosić się do myśli i emocji, zamiast z nimi walczyć
- jak rozwijać siłę psychiczną z poszanowaniem dla wrażliwości
- jak krok po kroku wracać do tego, co dla Ciebie ważne
To wszystko w duchu ACT (terapii zakceptacji i zaangażowania), ale bez żargonu, za to w sposób, który możesz odnieść do swojego życia. Czasem znajdziesz tam pytanie, czasem kawałek psychoedukacji, czasem coś bardzo prostego, co możesz sprawdzić u siebie.
Jest dla Ciebie, jeśli:
- często masz poczucie, że „powinnaś ogarniać lepiej”
- wstyd albo napięcie wracają, nawet kiedy wszystko wygląda OK
- jesteś wrażliwa i próbujesz to w sobie „naprawić”
- chcesz lepiej rozumieć siebie i to, co się w Tobie dzieje
... nie musisz mieć tego poukładanego.
Możesz zacząć od tego jednego kroku.
Raz w tygodniu dostajesz ode mnie maila (zwykle w czwartek). Nie jest to poradnik ani lista rzeczy do zrobienia. To raczej coś w rodzaju listu - do przeczytania w swoim tempie, z miejscem na zatrzymanie.
Możesz odpowiedzieć na newsletter, a Twoja odpowiedź trafi bezpośrednio do mnie. Czytam wszystko i często odpisuję.
Przeczytaj opinie czytelniczek
Opinie publikuję anonimowo, za zgodą autorek wiadomości.
Szybka pomoc na trudne chwile
W środku znajdziesz praktyczne ćwiczenie, w duchu terapii ACT (akceptacji i zaangażowania).
Bez walki i prób przerzucania się argumentami (krytyk i tak zawsze Cię przegada).
Bez udawania, że nic się nie dzieje (im bardziej próbujesz go zignorować, tym głośniejszy krytyk się staje).
Z uważnością.
W kontakcie z tu i teraz.
Z akceptacją, że to już tu jest.
Spróbuj i poczuj różnicę.
Ta strona szamie ciastki, bo nikt tak człowieka nie rozumie, jak ciastki. Sałata nie rozumie, jarmuż nie rozumie, a ciastki zawsze! To było po ludzku, a oto wersja profeszynal: korzystam z Google Analytics oraz Facebook Pixel w celach analitycznych i marketingowych. Zbierane dane trafiają również do dostawców tych narzędzi. Możesz blokować cookies w ustawieniach przeglądarki lub poprzez dodatkowe wtyczki. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.